Z nowym rokiem
Niepewnym krokiem
Idę se ja.To tak zwana poezja nieś

iewana. Chociaż jakby dać to po angielsku i w popowym wydaniu to pewnie niezły hit by z tego wyszedł.
Ja w sumie chciałem tylko podsumowując te wakacje napomknąć, że właśnie zaczynam maturalną klasę (chwila dla tych którzy mają to za sobą i chcą się pośmiać... ok). Co w związku z tym? Nie wiem. Chcę zacząć ambitnie. Jutro ładnie pójdę do kościółka. Pomoc z Góry (coś czuję

się przyda. Potem jeszcze parogodzinna chwila luzu i do roboty.
...
Aha. Miało być podsumowanie. Cóż, nie za wiele jest do streszczania. W lipcu nie robiłem nic (co zresztą widać było po mojej aktywności na dA). W sierpniu trochę zdjęć porobiłem przy okazji mojego pierwszego wyjazdu w tatry (latem). Muszę przyznać, że ze studentami prawa nie jest aż tak źle, dopóki nie zaczną roztrząsać jakiś casusów. Teraz mamy koniec sierpnia a ja właśnie się rozkręcam. Szkoda trochę, że teraz będzie mniej czasu na fotografię. Miałem cichą nadzieję, że nie będę musiał pisać tego co wy w zeszłym roku (że odpuszczacie na czas przygotowań do matury dA i będziecie wchodzić dużo rzadziej).
Ok. Koniec rozczulania się nad sobą. A teraz nowości z mojej galerii.
Po pierwsze, mam nadzieję, że od teraz już nikt nie napiszę mi, że zdjęcie jest kiepskiej jakości. Teraz będzie już ładnie i nikt się nie przyczepi.
Po drugie muszę podzielić się z wami pewnym fenomenem. Ostatnie zdjęcie pod tajemniczym tytułem
The movie i z jakże prostym przekazem ma jeden fav. W sumie nic w tym dziwnego bym nie widział gdyby nie jeden fakt. Na 44 osoby które zobaczyły to zdjęcie 25 ściągnęło je na swój komputer. Nie wiem jak mam to odbierać. Mam się cieszyć, że tyle osób to ściągnęło, czy może martwić, że nikt nie zostawił przynajmniej fav'a?
Dobra. Koniec, bo znowu się rozpisuję, a przecież tyle można powiedzieć milczeniem, prawda?

Na koniec tylko małe co nieco:
Na nowy rok szkolny, akademicki (który rozpocznie się za miesiąc) i poprawkowy (który już niedługo

) życzę wam konkretnego kopa do pracy, samozaparcia i w miarę możliwości częstego odpoczynku, mało sprawdzianów, kartkówek, wejściówek i innych, nauczycieli, wykładowców i ćwiczeniowców, którzy będą umieli przekazać niezbędną wiedzę i tego, żeby to wszystko minęło wam... tak szybko jak będziecie tego chcieli (niektórzy nie lubią jak im czas szybko leci [patrz autor]).
